Na dziś miałam masę planów... Nowe stylizację już czekają, aparat podładowany, a tu na dworze leje! I jak tu się nie zdenerwować. Moje plany szlag trafił.
Ale co się odwlecze to nie uciecze - czy jakoś tak :)
Korzystając z okazji przedstawiam wam moją nową i pierwsza shopperkę. Trafiłam na nią w Mango. Zakochałam się jak tylko ją zobaczyłam. Była jedną sztuką i musiałam ją przygarnąć, co by sobie tak samotnie tam nie tkwiła :)
Jest duuuużaaaa nawet bardzo! Nigdy jeszcze nie miałam tego typu torby i teraz wiem ile straciłam. Jest jeszcze w kolorze orange i beż, i obecnie jest przeceniona na 99zł - jak by ktoś był zainteresowany. Jest to mój mały wielki skarb - idealnie sprawdzi się na wakacje. Już widzę się z nią na plaży! Zmieściła też moje wszystkie zakupy :) Kolor też mega pozytywny i taki dziewczęcy trochę czyli w sam raz na lato.
Już niedługo przedstawię ją w jakiejś stylizacji - jak tylko u mnie przestanie padać i pojawi się słoneczko.
Tymczasem miłej niedzieli życzę!